Podsumowanie roku i postanowienia na 2020

Spoglądając na rok 2020, pierwszym co przychodzi mi na myśl jest Cyberpunk 2020. To gra fabularna, autorstwa Mike’a Pondsmitha, przedstawiająca dystopijną wizję przyszłości roku 2020. Cyberpunk pokazuje rozwinięty technologicznie świat, w którym panuje duże rozwarstwienie społeczne, a władza należy do mega korporacji. Aby przetrwać w tej rzeczywistości, boosterzy modyfikują swoje ciała za pomocą implantów cybernetycznych. A zatraceni w Sieci netrunnerzy swobodnie wędrują po rzeczywistości wirtualnej. Grając w Cyberpunk 2020 w czasach liceum, zastanawialiśmy się czy tak właśnie będzie wyglądać przyszłość. Sprawdzam Cię, 2020.

Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość.

Woody Allen

Jak minął ten poprzedni rok

Niestety, a może w sumie dobrze, ale nie zapisałem sobie moich postanowień noworocznych z 2019. Pamiętam jednak, że wobec tego jak zakończył się poprzedni rok, chciałem skupić się na rozwoju swoich pasji. Zawsze lubiłem pisać, a trochę to zaniedbałem. Pamiętam, że jeszcze jako dziecko, gdy oglądałem w telewizji bajkę Tajemnicze Złote Miasta (1982), postanowiłem napisać długi list do Zii (jedna z trojga dzieci, głównych bohaterów tytułu). Wiem, że pisałem o tym, że nie musza już obawiać się gubernatora Pizarro bo ten umarł w 1541 roku. Pamiętam, że rodzicom bardzo spodobał się ten list, a ja tak właśnie zacząłem swoją przygodę z pisaniem.

Dlatego moim postanowieniem na rok 2019 było napisanie jakiegoś solidnego opowiadania, bo prozę zawsze było mi łatwiej pisać. Nie narzekam na brak pomysłów, na wymyślanie światów czy postaci. Na odgrywanie w głowie fikcyjnych wydarzeń, zarówno w formie filmowej czy opisowej. Na dzień dzisiejszy mam zaczęte dwa opowiadania, których fabułę już sobie szczegółowo opisałem. Jedne to klasyczne high fantasy, drugie natomiast jest bardziej baśniowe. Teraz muszę już tylko to napisać.

Myśląc o tym, biorę pod uwagę również to, że moje tegoroczne aktywności były, może nie bezpośrednio, ale mocno związane z tym pisarskim zacięciem. Założyłem przecież tego bloga na którym piszę artykuły o książkach, właśnie po to by szlifować swój warsztat. Uczęszczam na kurs rysunku, by nauczyć się lepiej rysować, co również jest cudowną formą kreatywnej ekspresji. Przez cały rok na spół z przyjaciółmi nagrywałem podcast o popkulturze by poszerzyć swoje horyzonty myślowe. Dodatkowo, cały czas prowadzę sesje Zewu Cthulhu. To również wymaga ode mnie tworzenia historii, której czytelnikami są moi Badacze.

Rok Książki

Pisząc o postanowieniach nie mogę również zapomnieć o tym książkowym. Z perspektywy czasu myślę, że cel jaki sobie ustawiłem był trochę nierealny, ale napewno stanowił pewne wyzwanie do którego spełnienia dążyłem. Najbardziej chyba pod koniec. Łącznie przeczytałem w minionym roku 31 książek – przy czym brałem tu pod uwagę jedynie prozę. Nie wiem do końca dlaczego, bo przecież książka to książka, ale tak właśnie zdecydowałem. W zasadzie prawie wszystkie pozycje zajmuje fantastyka, w dużej mierze fantasy, następnie science fiction. Prawie, bo przeczytałem również jeden kryminał – Człowiek nietoperz, ale nie porwał mnie, co opisałem w moim artykule o Harrym Hole.

Przechodzę powoli do moich postanowień na ten rok, które traktuję jak kontynuację aktualnych niż zupełnie nowe, wymyślone pod wpływem chwili. Cele są ważne, ale czasami jest ciężko spełnić je w ciągu roku. Patrząc jednak przez pryzmat tego ile dokonałem przez ten czas, mogę postawić sobie zadania realne do wykonania. Pamiętając jednocześnie, że nie mogą być one zbyt proste, a stanowić pewne wyzwanie. Kierując się tą zasadą, chciałbym przeczytać w tym roku 50 pozycji książkowych. Bez względu na ich treść, jednak co się tyczy tego, chciałbym w tym roku czytać więcej literatury popularnonaukowej czy faktu niż beletrystyki. W celu dalszego samorozwoju.

A co dalej w 2020

Idąc tym tropem, będę kontynuował podjęte działania, rozszerzając to co już mam o nowe pomysły. W pierwszej kolejności na blogu, na którym to chcę się skupić mocniej w 2020. Poza pisaniem artykułów, jak to robię do tej pory, chciałbym nagrywać również podcast. Z osobistych doświadczeń wiem, że czasami można o danym temacie powiedzieć dużo, ale niekoniecznie każdy ma ochotę czytać taką ilość tekstu. Rozwiązanie przynosi nagranie audio, które można włączyć podczas pracy, relaksu czy podróży samochodem. Jednocześnie podcast Sekretnej Biblioteczki nie ograniczałby się jedynie do tematyki książek, ale do różnych, nie mniej interesujących tekstów kultury. I być może nie będę prowadził go sam. Podobnie na łamach bloga mogą wkrótce pojawić się artykuły również kogoś innego. Małe zmiany, a jednocześnie wielki rozwój.

Tajemnica zdrowia i długowieczności polega na tym, żeby się nie stresować. Bądźcie wdzięczni za wszystko, co macie, trzymajcie się z dala od negatywnie nastawionych ludzi, zachowajcie uśmiech i biegajcie.

Fauja Singh

Myślę, że jeżeli chodzi o stronę kulturową to mimo skromnego opisu są to duże plany, wymagające przygotowań i pracy, by dostarczyć produkt o wysokiej jakości. Natomiast w minionym roku zaniedbałem bardzo aktywność fizyczną, a co się tym wiąże przede wszystkim – zdrowie. Zarówno fizyczne, jak i psychiczne, ponieważ ciągle obecny stres – w dużej mierze związany z tym, że jestem introwertykiem, a świat nie jest – zebrał w pewnym sensie swoje żniwo. Ale co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. Dlatego moim drugim, dużym celem jest skupienie się na aktywności fizycznej, poprawie kondycji i co za tym idzie, zmniejszenie stresu oraz poziomu negatywnych emocji. W zdrowym ciele – zdrowy duch.

I niech wyznacznikiem tego celu będzie bieganie. Kiedyś biegałem w miarę regularnie i startowałem nawet w biegach. Osiągałem raczej średnie czasy, ale osobiście zawsze liczyło się dla mnie samo pokonanie dystansu niż wynik czasowy. Spoglądając na historię moich aktywności z Endomondo, ostatni bieg na 10 kilometrów (Wrocławska Dycha) ukończyłem w czasie 1g:10m:42s. W tym roku chciałbym również wystartować w tym biegu, natomiast do końca roku planuję na tym dystansie zejść do godziny czasu. Biorąc pod uwagę to, że w 2019 biegałem raczej sporadycznie, jest to pewne wyzwanie.

Jeszcze jeden dobry rok!

Tak przedstawia się moja autoocena, a przede mną kolejny cały rok na spełnienie tych założeń. Cieszę się z napisanego tekstu i tego, że być może ktoś go przeczyta, kto za rok będzie mógł sprawdzić na ile się wywiązałem ze swoich postanowień na 2020. Wejść na tego bloga, przeczytać artykuły, posłuchać podcastu, usłyszeć o udanych biegach. Tak by to co osiągnąłem przemawiało za mnie samo. A jaki będzie 2020 rok? Czas pokaże. No dobra, koniec już tego pisania.

Mniej gadania, więcej walki!

Minsc
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x